sobota, 20 sierpnia 2011

Napisy końcowe

600km w nogach

Za sobą mam wspaniałą imprezę na 2 nogi i 2 kółka, pełną fajnej jazdy, dobrych dróg (spokojnych!), inspirujących spotkań z ludźmi i przepięknych widoków.
Chciałabym podziękować wszystkim, dzięki którym ta wyprawa była możliwa, czyli:

* wspaniałemu sponsorowi, który wyposażył mnie w genialny rower *


Rower ów, po wielu przeżyciach, skończył następująco:

No dobra, tylko żartuję.

* serwisowi Polska na Rowery.pl, który objął patronatem moją przejażdżkę po Polsce *

* mojej mamie, która odkryła w sobie wewnętrznego menadżera, PR-owca i konsultanta *


A zakończę tak: nie trzeba daleko jechać aby odkryć wspaniałe miejsca i przepiękne widoki...

Cuda są tuż za rogiem.
Wystarczy wyłączyć kompa i wyjść z domu.

1 komentarze:

  1. Zaczynam wierzyc w cuda. Wyłaczam kompa i ...

    OdpowiedzUsuń na zawsze